O radzieckich memoriałach wojskowych w Polsce

Powrót

Ze stenogramu briefingu oficjalnego przedstawiciela MSZ Rosji Marii Zacharowej, Moskwa, 26 marca 2021 roku

W sprawie decyzji polskich władz o zmianie nazwy ulicy w Inowrocławiu, która nosiła imię Bohatera Związku Radzieckiego

Po raz kolejny mamy do czynienia z przejawem tak zwanej „polityki historycznej” polskich władz. Na polecenie Instytutu Pamięci Narodowej w Inowrocławiu nadano nową nazwę ulicy, która przez długie lata nosiła imię bohatera Związku Radzieckiego Iwana Alejnika (poprawna pisownia nazwiska to Alejnikow) upamiętniając odważnego radzieckiego oficera, który oddał życie za wyzwolenie Europy od nazizmu. Jednak dziś w Polsce wolą pozbywać się takich wspomnień.

Trochę tła historycznego. 21 stycznia 1945 r. w czasie operacji warszawsko-poznańskiej Armii Czerwonej dowódca czołgu T-34, lejtnant gwardii Iwan Alejnikow, mimo zranienia, kontynuował wykonanie zadania bojowego, jednak jego czołg został trafiony, dowódca i załoga spłonęli. Za wzorowe wykonanie zadań bojowych, wykazanie się bohaterstwem i odwagą Iwan Alejnikow został odznaczony tytułem Bohatera Związku Radzieckiego (pośmiertnie). Został pochowany w Inowrocławiu w zbiorowej mogile na kwaterze żołnierzy Armii Radzieckiej i jeńców wojennych na cmentarzu katolickim.

Obecnie ulica Alejnikowa nosi imię honorowego obywatela Inowrocławia, przedsiębiorcy i mecenasa Tadeusza Chęsego. Sprawa ta dobitnie pokazuje cynizm polskich władz, które łatwo wyzbywają się wdzięczności czy choćby przyzwoitego stosunku do pamięci o radzieckich żołnierzach-wyzwolicielach, dzięki którym Polska pozostaje dziś na mapie świata i, à propos, włada miastem Inowrocławiem, które do 1945 roku pod nazwą Hohensalz należało do Niemiec.